Metoda najmniejszych kwadratów.

Badając zależność pewnej wielkości fizycznej  y od innej wielkości x, czyli tzw. charakterystykę, znajdujemy szereg par:

x1        y1

x2        y2

...         ...

xn         yn.

Graficznie wyniki takich pomiarów przedstawia się w postaci wykresu w układzie x0y, tzn. wielkość x traktujemy jako argument (odciętą) zaś y jako wartość funkcji (rzędną).

Niejednokrotnie uzyskana zależność ma w przybliżeniu charakter liniowy, wobec czego między x i y spodziewamy się związku o postaci:

\(\Large{y=a\cdot x+b}\)

gdzie a i b to pewne współczynniki. Ich szacunkowe wartości \(\overline{a}\) i \(\overline{b}\) oraz błędy \(\overline{\Delta a}\)\(\overline{\Delta b}\) jakimi są obarczone można wyznaczyć tzw. metodą najmniejszych kwadratów na podstawie następujących zależności:

Wada metody polega na tym, że w wyniku obliczeń otrzymujemy wartości \(\overline{a}\) i \(\overline{b}\) również wtedy, gdy mierzone wielkości nie są liniowo zależne. Aby wyeliminować takie przypadki, musimy zawsze badać zgodność punktów doświadczalnych z krzywą teoretyczną \(y=\overline{a}\cdot x+\overline{b}\), zaznaczając wszystko na wspólnym wykresie (punkty pomiarowe koniecznie z uwzględnieniem ich błędu).  Występowanie znacznych odstępstw ponad 30% punktów od linii teoretycznej pozwala przypuszczać, że mierzone wielkości nie są liniowo zależne (przynajmniej w naszym eksperymencie ;-) ).  Aby uniezależnić się od możliwego subiektywizmu takiej oceny można ewentualnie policzyć wartość bezwzględną tzw. współczynnika korelacji liniowej Pearsona lub krócej współczynnika korelacji r:

Bliska jedynce wartość | r |  to znak, że badane wielkości są liniowo zależne.

 
 
 
You have completed 100% of the lesson
100%